RSS
wtorek, 09 lutego 2010

chcę się z tobą bawić w chowanego i dawać ci swoje ubrania i mówić ci że podobają mi się twoje buty i siedzieć na schodach kiedy bierzesz prysznic i masować ci szyję i całować ci stopy i trzymać cię za rękę i wychodzić żeby coś zjeść i nie obrażać się kiedy mi wyjadasz talerza i spotykać się w barze i rozmawiać o tym jak minął dzień i przepisywać na maszynie twoje listy i przenosić twoje pudła i śmiać się z twoich wariactw i dawać ci taśmy których nie słuchasz i oglądać wspaniałe filmy i oglądać głupie filmy i narzekać na programy radiowe i robić ci zdjęcia kiedy śpisz i wstawać żeby przynieść ci kawę i bułeczki i drożdżówki i chodzić do Florenta na kawę o północy i nic sobie nie robić kiedy podkradasz mi papierosy i nigdy nie masz zapałek i opowiadać ci program telewizyjny który widziałem poprzedniego wieczora i zabierać cię do okulisty i nie śmiać się z twoich dowcipów i pragnąć cię wczesnym rankiem ale nie budzić cię żebyś mogła sobie jeszcze pospać i całować twoje plecy i głaskać twoją skórę i mówić ci jak bardzo kocham twoje włosy twoje oczy twoje usta twoją szyję twoje piersi twoje pośladki twoją....

i siedzieć na schodach paląc papierosa dopóki twój sąsiad nie wróci do domu i siedzieć na schodach paląc papierosy dopóki ty nie wrócisz do domu i martwić się kiedy się spóźniasz i dziwić się kiedy jesteś wcześniej i dawać ci słoneczniki i chodzić na twoje przyjęcia i tańczyć do upadłego

i przepraszać kiedy nie mam racji i cieszyć się kiedy mi przebaczasz i oglądać twoje fotografie i żałować że nie znam cię od zawsze i mieć w uszach twój głos i czuć dotyk twojej skóry i wpadać w panikę kiedy jesteś zła i jedno twoje oko staje się czerwone a drugie niebieskie włosy opadają ci na lewą stronę a twarz ma orientalne rysy i mówić ci jaka jesteś wspaniała

i tulić cię kiedy się boisz i obejmować cię kiedy ktoś cię zrani i chcieć cię kiedy poczuję twój zapach i obrażać cię dotykiem i kwilić jak dziecko kiedy jestem obok i kiedy jestem daleko i ślinić twoje piersi i pieścić cię w nocy i marznąć kiedy zabierasz cały koc i dusić się z gorąca kiedy go nie zabierasz i wpadać w zachwyt kiedy się uśmiechasz i rozpływać się ze szczęścia kiedy się śmiejesz i za nic nie rozumieć dlaczego myślisz że cię odrzucam jeśli cię nie odrzucam i dziwić się jak coś takiego mogło przyjść ci do głowy i zastanawiać się kim jesteś naprawdę ale i tak cię akceptować i opowiadać historię o zaczarowanym w anioła leśnym chłopcu który z miłości do ciebie przeleciał ocean i pisać dla ciebie wiersze i zastanawiać się dlaczego mi nie wierzysz i odczuwać uczucia tak głębokie że brak słów żeby je wyrazić

i chcieć kupić ci małego kotka o którego będę zazdrosny bo będziesz poświęcać mu więcej uwagi niż mnie i zatrzymywać cię w łóżku kiedy musisz wyjść i płakać jak dziecko kiedy w końcu sobie pójdziesz i tępić karaluchy i kupować ci prezenty których nie chcesz i odnosi je do sklepu i p rosić cię o rękę mimo że odmawiasz mi już któryś raz ponieważ ci się wydaje że mi na tym nie zależy chociaż zależy mi bardzo od kiedy zrobiłem to pierwszy raz i potem włóczyłem się po mieście które wydawało się puste bez ciebie i chcieć tego czego ty chcesz i wiedzieć że zatraciłem się cały i mimo to wiedzieć że przy tobie jestem bezpieczny i opowiadać ci o sobie najgorsze rzeczy i dawać ci to co we mnie najlepsze bo jesteś tego warta i odpowiadać na twoje pytania chociaż wolałabym tego nie robić

i mówić ci prawdę kiedy wcale tego nie chcę i zachowywać się uczciwie dlatego że wiem że tego sobie życzysz i gdy myślę że wszystko skończone czepiać się ciebie przez króciutkie dziesięć minut zanim na dobre wyrzucisz mnie ze swojego życia i zapominać kim jestem i próbować być bliżej bo pięknie jest uczyć się ciebie i warto zrobić ten wysiłek i mówić do ciebie źle po niemiecku i jeszcze gorzej po hebrajsku i kochać się z tobą o trzeciej nad ranem i jakimś cudem jakimś cudem jakimś cudem opowiedzieć ci chociaż trochę o nieprzepartej, dozgonnej, przemożnej, bezwarunkowej, wszechogarniającej ,rozpierającej serce, wzbogacającej umysł, ciągłej, wiecznotrwałej, miłości jaką do ciebie czuję.

Sarah Kane "Łaknąć"


Mam takie wrażenie, że moje życie jest teraz tym fragmentem.


Novika "Lovefinder"

18:46, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 lutego 2010

Bardzo dużo pracuję.

Bardzo dużo się kocham.

Szczerze mówiąc zarówno jedno, jak i drugie wywołuje we mnie stan przedzawałowy.

Ale ja przecież lubie zawały.

Byłabym przezroczysta gdyby nie te kolorowe ubrania, które noszę.


Jose James "Blackmagic"

20:04, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 lutego 2010

Tak, bo czasem bywają takie dni, kiedy mimo napierdalającego śniegu za oknem czuję wiosenne przesilenie.

Wracam do domu, słucham Świetlików.

Mimo świadomości, że mam przy sobie mężczyznę, który za mną szaleje myślę o wszystkich innych, których kochałam.

Mi nie należy mówić, że się mnie kocha.

18:21, fisz-ka
Link Komentarze (3) »
czwartek, 28 stycznia 2010

Softly Open our Mouth in the Cold.

W poniedziałek Adam powiedział mi, że chciałby ze mną zamieszkać.

A ja nic nie mówię,ja tylko się uśmiecham.

tru, tru.

20:04, fisz-ka
Link Komentarze (2) »
czwartek, 21 stycznia 2010

Jestem zmęczona, ludzie mnie denerwują, ich pytania również.

Tylko on nie.

Sprawił, że zaczęłam normalnie spać.

Pierwszy raz od jakichś dwóch lat.

(refren)

20:19, fisz-ka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 stycznia 2010

Ursula Rucker "Black erotica"

ALL RIGHT, IMMA GO SLOW WITH DIS SO YOU DON’T
MISS THIS QUICK GLIMPSE, INSIDE... BLACK
EROTICA.
VULVA, LABIA, INNER LIP, OUTER LIP
SKIP SCIENTIFIC SPECIFICS
AS LIPS KISS, LIPS
TONGUE LICK CLIT,
FINGERS FONDLE TITS, SWIFT
DELIBERATE
MICROSCOPIC MOVEMENTS
PHEROMONES SENT...
TO FRENZY,
TO HEAVEN,
TO HELL,
TO COMFORT ZONES
M-O-A-N, M-O-A-N,
MOAN AND WRITHE AS SOUTH
FUCK MOUTH
OBSCENE, DIVINE, OBSCENE, DIVINE,OBSCENE, DIVINE,
TIME ERASE, WORRY DISSIPATE
AS....
KNEES FRAME FACE,
KNOTTY DREADS CASCADE OVER THIGHS, CRY, CRY –
FOR JESUS, CRY, CRY –
FOR JESUS,
AS PELVIS THRUSTS, PUBIC BONES JUT, HIPS
BUCK BUT, BUT, BUT WAIT, BUT, BUT WAIT, HANDS CUP,
PILLOWY ASS GRAB BED SHEET, HEAD BOARD, CARPET,
CAR UPHOLSTERY, KINKY KINKS, TWISTY TWISTS,
KNOTTY DREADS, CRY, CRY – FOR JESUS. SHOULD I
REALLY BE CALLING HIM IN MOMENTS OF SIN? I, I
WAIT, NOT YET, I, I, WAIT. YEAH, RIGHT THERE,
I, WAIT, WAIT, HOLD ON, NOT YET, I, WAIT, WAIT,
WELL, THERE YOU HAVE IT...
THE LONGEST MINUTE IN CUNNILINGUS HISTORY

21:04, fisz-ka
Link Komentarze (3) »
czwartek, 14 stycznia 2010

To całkiem nowa jakość w moim życiu, mężczyzna, który przeszył dziś dla mnie rzep w ochraniaczu na nadgarstek "bo na twoją rękę to nie pasowało."

Nie wiem dlaczego, ale to nabardziej rozczulająca rzecz jaką ktoś dla mnie zrobił.

I jeszcze pyta, co na obiad w sobotę.

Pierogi?

Pierogi, a na wieczór wino pite z plastikowych kubków.

A reszta zostanie tylko dla nas.

Za zamkniętymi drzwiami.

Za zamkniętymi powiekami.

22:13, fisz-ka
Link Komentarze (3) »

Wygląda na to, że zamiast Intelektualistów Czytających Tołstoja, Intelektualistów Na Stanowiskach Kierowniczych oraz Intelektualistów pt. Nie Wiem Czy Chcę Stałego Związku Chcę Iść Tylko Z Tobą Do Łóżka wybieram człowieka, który przyjeżdza do mnie w środku tygodnia, przez pół dnia masuje moją chorą rękę, przez drugie pół nie wypuszcza mnie z rąk, a międzyczasie reperuje zepsutą roletę doprowadzając moją matkę do płaczu ze śmiechu.

Nie myślimy o sobie w kategoriach "na zawsze".

Teraz. Żyć.

Teraz.

(nie czytam książek, nie oglądam telewizji, życie jednak lepsze jest)

10:39, fisz-ka
Link Komentarze (2) »
niedziela, 10 stycznia 2010

Symbioza, serotonina.

I to uczucie w sobotę na domówce u znajomych, jestem bez niego, pijemy wódkę, palimy papierosy, niby wszystko jest tak jak zawsze, ale ja czuję, że brakuje jakiegoś ważnego elementu.

Czeka na mnie o pierwszej w nocy przed klubem.

Usta, szyja, zęby, język, ręce.

Tej zimy zanurzam się w miękkie ubrania.

Miękką skóre.

21:58, fisz-ka
Link Komentarze (1) »
piątek, 08 stycznia 2010

A teraz chodź się całować.

21:49, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5