RSS
piątek, 25 marca 2011
Nie ma już płyt na miarę pierwszej płyty Fat Freddys Drop, czy też Georgi Anne Muldrow, nie ma, zaprawdę powiadam Wam.
Nie to, żebym nie miała poważniejszych problemów.
Chociaż.
Trochę się zmieniło ostatnio, na lepsze, jaśniej jakby, radośniej, więcej czasu na seks.
Mniej czasu na rozpatrywanie, co by było gdyby, nie ma już żadnego gdyby. Jest dobrze.
Właściwie to nie wiem, co mam Wam pisać.
Właściwie to jestem szczęśliwa.
21:48, fisz-ka
Link Komentarze (2) »
sobota, 05 marca 2011
Wiecie, ostatnio jakoś straciłam sens.
09:30, fisz-ka
Link Komentarze (1) »