RSS
czwartek, 26 kwietnia 2012

Ten tydzień jest słodko- gorzki.

W pewnym sensie żegnam K., znam ją od 10 lat, ostatnie 5 przepracowałyśmy w Firmie, ostatnie 2 biurko w biurko.

K. wraca do Miasta Które Kocham. I tylko to mnie pociesza, fakt, że będę tam miała do kogo na wódkę jeździć.

jestem zbyt sentymentalna, zbyt emocjonalna.

A. mówi:" nie jesteście przyjaciółkami".

A ja myślę o tym, że to jedyna kobieta, która zawsze wybaczała mi moje wybryki i niedotrzymane obietnice.

Imprezy kończące się poznaniem faceta na jedna noc.

Nigdy mnie nie oceniała.

Coś się kończy, nieubłaganie.

07:11, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 kwietnia 2012

Bo każdy ból mija jednak kiedyś.

Co jakiś czas słyszę, że jesteśmy idealną parą i myślę, że nie ma w tym cienia fałszu, w nas nie ma cienia fałszu.

Planuję wakacje, co sprawia, że jakoś bardziej chce mi się żyć. Częściej pozwalam sobie na oddech i spokój, nie jestem panią idealną, jestem panią, która woli wyjść po pracy na spacer niż gotować kolejny obiad.

Znalazłam idealne perfumy na wiosnę.

I jeśli nawet tamtej nocy, której nie pamiętam i już nigdy sobie nie przypomnę całowałam kogoś innego i mówiłam mu, że żałuję, że nie jestem sama, jeśli nawet pamiętam do dziś twój twardy brzuch pod moimi palcami, to chciałam Ci tylko powiedzieć, że bardzo dobrze zrobiłeś mówiąc mi, że to nie mnie szukałeś w sieci. Myślę, że zafundowałeś mi szczęśliwe 30 lat życia.

Dzięki.

 

09:44, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 kwietnia 2012

Spakować torby, wyjechać, zostawić wszystko i wszystkich.

 

07:03, fisz-ka
Link Komentarze (3) »