RSS
wtorek, 21 lipca 2015

Odpowiedz przyszla i byla zaproszeniem, ktorego najpierw nie zrozumialam, pozniej stwierdzilam, ze odpisze pozniej.

To pozniej nie nastapilo do dzis.

Ciezki czas teraz mamy, nie do konca udzwignelismy te kradziez auta, ogolnie czasem mam wrazenie, ze nadchodzi ten 7, wg moich znajomych najciezszy rok, coraz mniej jestesmy dla siebie i dokladnie potrafie okreslic moment, kiedy to peklo- bylo to w zeszlym roku, gdy praca i pieniadze przyslonily mi wszystko. Brzmie dzis dojrzale i dorosle, wierzcie mi jednak przez wiekszosc czasu mam problem sie ogarnac, sa dni, ktore cale przeplakuje i nie wiem do konca dlaczego.

Czegos mi brak, to nie idzie dalej, nie przeskakujemy do nastepnego etapu.

 

21:25, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »