RSS
poniedziałek, 17 czerwca 2013

kiedyś będę silna, kiedyś wrócę, stanę na nogi, tymczasem jakby w zawieszeniu czekając, aż samo rozwiąże się, jak moja umowa za dwa tygodnie. nigdy nie miałam tylu ludzi wokół siebie i nigdy nie czułam się tak sama.

mam ochotę powiedzieć każdemu, kto mnie pociesza: wypierdalaj, nie życzę ci żebyś zobaczył to, co ja.

21:55, fisz-ka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 16 czerwca 2013

wczoraj spedzam idealny dzien z miloscia mojego zycia, myslac o tym, ze zbyt wiele czasu poswiecam na zamartwianie sie, dzis o 8.23 wzywam pogotowie, reszty nie pamietam, jestem w amoku, po poludniu sprawdzam, ze dojechali w 7 minut, najdluzsze 7 minut mojego zycia.

ta jedna sztuka.

22:15, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 czerwca 2013

Być może jest tak jak mówię, że w sumie sama sobie to zafundowałam, ten okres i ten dół, który teraz przechodzę, że w gruncie rzeczy przygotowywałam się na niego cały zeszły rok.

Być może jest tak jak mówi A., że to przez to, że nigdy nic nie powiedziałam wprost.

Być może.

21:29, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 01 czerwca 2013

Historia pewnej nienawiści trwająca ponad rok.

23:40, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 maja 2013

Taki stan, że jestem, a jakby mnie nie było, zniknąć by chciało się.

18:22, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 maja 2013

Może to tylko hormony buzowały, bo od jakichś dwóch dni lepiej i jakby wewnętrzne pogodzenie się z tym, że poprzednie życie już nie wróci, nie ma magicznego przycisku "cofnij do tyłu", jest to, co teraz i lepiej dla mnie będzie jeśli się z tym pogodzę i zacznę się  w tym odnajdywać.

Bo jeśli pomyślę, że miałabym trwać tam i nie przeżyć tego co teraz, nawet tych jazd i nerwów, to jednak wybieram teraźniejszość.

Mimo ciemności, która wciąż we mnie siedzi.

20:01, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 maja 2013

Tłumaczę sobie, że nawet w tej chujowej sytuacji, w jakiej obecnie jestem są pozytywy, bo dowiedziałam się paru nowych rzeczy o sobie, byłam odważna (fakt płacę teraz za odwagę).

Brak planu B, rozpacz.

22:09, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 maja 2013

Nie da się ukryć, coś tąpneło i nie chce wrócic na swoje miejsce.

Potrzebuję lekarza.

20:58, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 maja 2013

A dziś niespodziewanie Karma i telefon, który świadczy o tym, że wszystko jest jeszcze możliwe, że nic nigdy do końca nie jest ostateczne, że są nowe możliwości i drogi zawsze inne.

.

.

Śnię oczy osoby, o której zapominam, budzę się z nieprzyjemnym uczuciem w środku, mózg nadal pamięta, moje zapominanie też nie będzie ostateczne?

21:30, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 maja 2013

Mimo to nie mszczę się, tylko sypiam obficie, każde skurwysyństwo zweryfikuje życie.

18:13, fisz-ka
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19